dość długo mnie tu nie było, w tym czasie jadłem zdrowo same smaczne niezdrowe ale przynajmniej nieprzetworzone produkty: boczek, golonka, mięso mielone smażone na smalcu z oliwek pierwszego wtłoczenia, kwaśne ogórki, śmietanę zawierającą tłuszcz, masło zawierające masło maślane itp.
skomentuj (0)Jedynie te dzielne potężne Rosjanki mogłyby iść z Matkami Polkami w szranki. Wielki szacunek i mam nadzieję, że ten etos nie upadnie. Nie wszystkie kobiety aspirują, by być bezdzietnymi Kazimierami Szczukami i wychowywanie swych dzieci zastąpić kłótniami w telewizji, walką o prawa gejów itd.
skomentuj (1)Może Unia zwyczajnie boi się dużych państw typu Ukraina czy Turcja i nie ma dla nich konkretnej propozycji. Natomiast karłowate Kosowo jest w sam raz na obecne możliwości opiekuńcze Unii. Może szybko się przyłączy Czarnogórę, ale już nawet Serbia czy Bośnia będą czekać latami i nie wiadomo, czy się doczekają, czy popędzą w nacjonalizm, izolacjononizm itp.
skomentuj (1)
Zabawne. Do niedawna wszyscy wieszali psy na sieci za to, że sieć ta anonimowa jest, a anonimowość wiadomo zła jest, bo pozwala pohulać osobnikom oficjalnie trzymanym za mordę przez kaganiec normy obyczajowej i prawnej. No i wylazła na specer po sieci cała armia trollów i lasek z blogaskiem, co widać czasem także na tym forum, gdzie jednak sito jest dość gęste.
Heca polega na tym, że teraz podnosi się raban, gdy sieć tu i ówdzie poczęła zrywać z anonimowością i przenikać się z realnym światam, w którym ma się nazwiska, a nie nicki, zaś adresy nie są ciągiem literek z @ pośrodku, lecz znaczą jakiś element rzeczywistości w mieście.
Jaki ma być ten internet na miarę czasów? Nie wiem. A Wy wiecie?
Rosjanie i Polacy, choć bliscy sobie językowo, zupełnie inaczej zostali przez mamusię Historię wychowani i w pewnych sprawach nigdy się z nimi nie zgodzimy. Ale to nie musi oznaczać blokady w prowadzeniu wymiany handlowej, turystycznej, kulturalnej itd. Po prostu niech się Kreml nie miesza do polsko-rosyjskich interesów. Ani braterstwo, ani wojna, niech będzie zwyczajne, korzystne sąsiedztwo!
skomentuj (2)Jeśli ktoś ma potrzebę pisania o swoich osobistych tragediach, to ma do tego prawo. Podobnie z tymi, którzy czytają, często mogą pomóc samym gestem solidarności w formie komentarza. Bałbym się osądzać intencje blogerów.
skomentuj (4)My tu na Podkarpaciu bliżej będziemy mieć do Lwowa albo nawet na finał do Kijowa niż na widmowy Stadion Narodowy w Warszawie. Juszczenko, piękna Julia i wspaniali hojni oligarchowie z Donbasu na pewno nie zawiodą i Euro zorganizuje Ukraina z Włochami. Trochę szkoda, że PZPN postawił na Wrocław, a nie na Rzeszów czy Przemyśl. Byłoby to korzystniejsze logistycznie i turystycznie. Może przynajmniej autostradę z Wrocka przez Kraków, Rzeszów do Lwowa i dalej ukończą przed 2012. Viva Ukraina!
skomentuj (1)